CROSS RANGE
– to chyba najtrudniejszy tor z całych zawo-
dów, wymagający dużego wysiłku, pracy na
głodzie tlenowym i oddania kilkudziesięciu
strzałów z karabinka i pistoletu. Po wystar-
towaniu zawodnik miał do pokonania pochy-
łą ściankę o wysokości nieco ponad 2 metry,
potem bieg będący skrzyżowaniem biegu
wahadłowego i slalomu, następnie kilkume-
trowy tunel z opon i już można było przejść
do strzelania. Na początek karabinek i pole
tarczowe z kilkunastoma tarczami (od 1 do
około 50 metrów), które widoczne były tylko
przez szczeliny przygotowane w zasłonie cią-
gnącej się przez całą szerokość linii otwarcia
ognia. Następnie rozładowanie broni i pozo-
stawienie jej w przygotowanej beczce i przej-
ście na strzelbę. Tam czekała 25-kilogramowa
piłka lekarska, którą należało przerzucić nad
ramieniem osiem razy, po czym następowa-
ło strzelanie ze strzelby. Sześć dolnych dziur
nine-hole, sześć poperów, sześć strzałów bez
doładowania, rozładowanie broni i odłożenie
do beczki.
RAPORT