Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1481874
dzien pierwszy czyli ciemno, mokro i zimno 3 czerwca o 17:00 odbyła się odprawa dla wszystkich zawodników na strzelnicy Klubu Strzelających Inaczej „Podwórze Koguta" w Zielnowie. O 21:00 formuła Lekka już zaczynała zawody od zadania na kajakach. Należało przepłynąć rzeką Reda do jeziora Orle, tam przeprowadzić rozpoznanie i popłynąć dalej, ku końcowi trasy spływu do przystani „Wiosło". Do rozpoznania były następujące rzeczy: - trzy osoby; - pojazd, jakim się poruszały (marka, model, kolor, numer rejestracyjny); - jaką broń miały przy sobie – pistolet Glock 17. Niestety, tutaj jako organizatorzy nie przewidzieliśmy jednej, ale za to bardzo ważnej kwestii. Był piątkowy wie- czór, piękna pogoda i umiarkowana temperatura, czyli raj dla wędkarzy. W efekcie było tyle samochodów i ludzi, że łatwo się można było pomylić, ponadto gęsta mgła nie uła- twiała zadania i dochodziło do sytuacji, kiedy niektóre eki- py krążyły po jeziorze kilkadziesiąt minut, zanim odnalazły odpowiednią odnogę, którą należało płynąć dalej. Żeby ułatwić zawodnikom zadanie postanowiliśmy im zasygna- lizować światłem (rzymskie ognie) gdzie mają płynąć. Gdy zawodnicy podpływali staliśmy tak, żeby wszystko mogli odczytać i popłynąć dalej. W okolicach jeziora Orlego byli- śmy około dwie godziny, o 23:00 pojechałem z jedną oso- bą do przystani wiosło, a drugą z osób zabrał Borys, który dołączył do nas pod koniec naszego pobytu nad jeziorem. Jeżeli ktoś nie dopłynął do tego czasu, to nie zaliczył za- dania. Przemieszczanie zawodników busem z przystani do miejsca startu kolejnego dnia zakończyliśmy o godzi- nie 4:30. Wyziębieni i zmęczeni całonocnym pływaniem i maszerowaniem zawodnicy mieli okazję posiedzieć przy ognisku i robili co mogli, by pospać i ogrzać się. Na tym etapie odpadły dwie ekipy – obie przy progach na rzece zanurzyły kajaki i zamoczyły siebie i rzeczy. Spadek mora- le spowodował, że dwie wymienione ekipy zrezygnowały z dalszej rywalizacji. www.fragoutmag.com

