Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1481874
do formalnie prywatnych struktur. Prigożyn w zamian za to dostaje przywileje, możliwości swobodnego działania w innych sektorach (na przykład handlu ekskluzywnymi nieruchomościami), jak również niewątpliwie ma swój własny procent z tej, w zasadzie kradzionej z budżetu kasy. W zamian służy on Kremlowi tworząc w zasadzie nielegalną służbę specjalną, której działalność wychodzi daleko poza tylko prowadzenie wojen w Afryce czy na Bliskim Wschodzie. Struktury i media Prigożyna dla przykładu ingerowały w wybory prezydenckie na Madagaskarze w 2018 r. Tam nie było wojny, a więc fachowcy z Grupy Wagnera nie byli używani w zwyczajny dla nich sposób, ale użyto innych najemników: polittechnologów, hakerów, zawodowych propagan- dzistów. Kontraktorzy z grupy są wykorzystywani w tych regionach gdzie użycie siły jest już niezbędne: Syrii, Republice Afryki Centralnej, czy też w Wenezueli, gdzie zajmowali się ochroną przedstawicieli reżimu i szkoleniem miejscowych sił. Zwracam więc uwagę, że w tym wypadku korupcja nie służy tylko wyprowadzeniu środków z budżetu państwa, ale jest to jednocześnie narzędzie dla finansowania dużej, nieformalnej służby specjalnej FR. Absolutna nielegalność w świetle rosyjskiego prawa czyni z tej służby idealne narzędzie dla prowadzenia przez Kreml wojen hybrydowych, bo formalnie zdejmuje jakąkolwiek odpowiedzialność za działania tego narzędzia. Słynne rosyjskie „nas tam niet", mogłoby być mottem organizacji Prigożyna. W sytuacji, kiedy ci ludzie dopuszczają się zbrodni wojennych, psuje to reputację Rosji, ale formalnie byłoby bardzo ciężko udowodnić, że są oni w jakikolwiek sposób powiązani z przywódcami Federacji Rosyjskiej. Istnieje również inna kwestia, o której warto pomyśleć mówiąc o Grupie Wagnera. Jest to kwestia tworzenia dość licznej rezerwy ludzkiej, która jest mocno uzależniona od samego reżimu. W chwili obecnej liczy się, że co najmniej 15 000 ludzi przewinęło się przez Grupę Wagnera – to jest armia przestępców, których dane mają służby rosyjskie. Jakakolwiek zmiana władzy na bardziej demokratyczną i aspirującą do reform w tym państwie jest dla tych ludzi zagrożeniem bezpośrednim, bo mogą trafić do więzień w każdej chwili. Więc jest to rezerwa ludzi, z pomocą których można prowadzić wojnę hybrydową za granicami Rosji, ale i w razie potrzeby użyć ich również w walce ze swoimi potencjalnymi oponentami w polityce rosyjskiej lub przeciwko buntującym się współobywatelom w przypadku destabilizacji wewnętrznej. Ci ludzie, www.fragoutmag.com

