Szaszłyk wie
i wam powie
Designerskie, nowoczesne, wygodne. Pasują pod hełm i do marynarki.
Szerokie, ale płaskie oprawki dobrze dopasowują się do kształtu głowy,
a w razie potrzeby można je delikatnie dogiąć dla lepszego dopasowania.
No i oczywiście logo Ops-Core na boku. Wymarzone Cool Guy Eyepro?
Na papierze i na zdjęciach wszystko wygląda dobrze, ale jest jeden poważ-
ny problem z Ops-Core Mk1 – potwornie parują. Czy ciepło, czy zimno na
dworze – zawsze potrafią zaparować. Nawet przy tak wymagającej aktyw-
ności jak wsiadanie do samochodu po 10 minutowym spacerze. Jest tra-
gicznie. Fabryczna powłoka chroniąca przed zaparowaniem jest niewydajna
– od razu po wyjęciu z pudełka trzeba je spsikać skutecznym antifogiem, bo
w przeciwnym wypadku, nawet po chwilowym wysiłku, świat oglądać bę-
dziesz przez mgłę. W okularach Mk1, które otrzymaliśmy do testów, problem
ten występował na masową skalę. Rozmawialiśmy na ten temat z przedsta-
wicielami producenta, który dostrzega problem i poinformował nas, że szuka
rozwiązania.
Innym problemem, zwłaszcza dla europejskich „użytkowników profesjo-
nalnych" może być brak oficjalnego potwierdzenia na spełnianie warunków
europejskiej normy EN166 dotyczącej okularów ochronnych. Jeśli komuś
przydarzy się wypadek w trakcie pracy, pierwszą rzeczą, o którą dopyta
się ubezpieczyciel będzie sprawdzenie, czy został zapewniony odpowiedni
sprzęt ochronny.
WYPOSAŻENIE