Frag Out! Magazine

Frag Out! Magazine #38 PL

Frag Out! Magazine

Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1481874

Contents of this Issue

Navigation

Page 98 of 163

PAn Lotos testuje OPS-CORE MK1 są wszędzie reklamowane jako najlepsze okulary dla jedno- stek specjalnych… No cóż, pewnie to chwytliwe hasło marketingowe, które ma sprawić, że wydasz każde pieniądze, by poczuć się elitarnie. Zaraz wam napiszę, czy dołączyłem do tego elitarnego grona. Okulary premium mają szare, kartonowe pudełko z tandetną naklejką – sorry, ale początek średni. Potem wyciągamy tego Graala i robi się lepiej. Okulary od początku sprawiają super wrażenie, aluminiowa konstrukcja załatwia sprawę – tak to produkt premium. Od razu mamy wrażenie trwałego i nowoczesnego designu, który z pewnością jest wart każdych pieniędzy. Okulary są dobrze spasowane, ramka jest pancerna, a ramiona/zauszniki przy próbie dopaso- wania stawiają mega opór (czyli nie będą się same odkształcać). Zakładam na nos i petarda, wygląd +1000, a lustro podpowiada, kto najlepiej wygląda w tym mieście. Teraz chwila na ochłonięcie, w tandetnym pudełku są wymien- ne szkiełka w kolorze pomarańczowo-żółtym, woreczek z mikrofibry służący za ściereczkę do soczewek, naklejka z logo i papierki gwarancyjne, szału nie ma jak za taką cenę na półce. Moje okulary są w kolorze szarym i mają przy- ciemnione soczewki – wszystko wyglądało extra na fotkach, a w rzeczywi- stości to jasny szary, wpadający w matowe aluminium. To pewnie kwestia gustu, ale mnie rozczarował ten kolor, natomiast „piaskowe" kolegi Królika są już super, a Janka to już w ogóle. No ale to tylko kolor ramy – ważne, żeby okulary spełniały swoją rolę. MK1 od razu wsiadły ze mną na motocykl, który trafił na strzelnicę, a tam w słoneczny dzień mogły się wykazać. W zasadzie to teraz mógłbym Wam napisać jak świetnie „wytłumiają" blask słońca, refleksy i jak doskonały jest kąt obserwacji w tych okularach, jak dobrze dopasowane trzymają się głowy, no i doskonale prezentują się nawet na brzydkiej twarzy. Można w nich skakać, wisieć lub turlać i nie powinny zsunąć się z twarzy. Po części tak jest, okulary działają i powodują, że jesteś bezpieczny, bo oczy- wiście soczewki mają odpowiednią wytrzymałość, anty lasery i bajery (montaż czy wymiana jest banalnie prosta, bo uszczelki są świetnie spasowane), no i możesz wyglądać bardziej elegancko niż zazwyczaj. Tak jest w rzeczywi- stości, ale nagle coś się zmienia, wyprofilowany nosek zaczyna uwierać i w połączeniu z zapoconą twarzą znika komfort, rama, chociaż dopaso- wana po ciężkiej walce z imadłem, powoduje, że okulary ściskają mi głowę i zaczynam się irytować, a na koniec – parują! Tak, tak, nawet nie biegałem, a one parują. Pomyślałem, że pewnie coś jest nie tak ze mną, no i może jest, bo dopasowałem od początku okulary, osuszyłem twarz i w nadziei na lep- szą przyszłość zacząłem jest dalej testować. Nie chciałbym Was zanudzać opisami tych testów, wniosek mam taki, że dla mnie te okulary są absolutną petardą designerską, świetnym produktem jakościowym, ale nie współpracują ze mną, nie mogę z nimi się dogadać, parują, są jakieś takie „toporne" w użyt- kowaniu – a wiem o czym piszę, bo używam okularów kilku innych produktów dla sił specjalnych, takich z aluminium też. Opisując Wam moje wrażenia na przestrzeni kilku miesięcy wniosek mam taki, że czasem są produkty, które nie są tak uniwersalne, jak by się to mogło wydawać, nawet konsultowałem moje spostrzeżenia z ekipą, która też testowała okulary Ops-Core i… miała podobne odczucia. Oczywiście należy pamiętać, że to tylko moje odczucia i wcale tak nie musi być i ten model okularów może doskonale pasować komuś innemu, może się sprawdzać w różnych warunkach i przynieść dużo, dużo radości. Szkoda, że nie dla mnie. WYPOSAŻENIE

Articles in this issue

Archives of this issue

view archives of Frag Out! Magazine - Frag Out! Magazine #38 PL