Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1541285
NIEDZIELA NIEDZIELA STAGE 6: Ahoj. 40 kg sztangi już na nas czekają. 4 zajazdy, każdy to mix przenoszenia sztangi wskazaną ilość razy na jednej osi oraz strzelania z tank trapa z pistoletu i karabinu na drugiej. Efektowe zrzucenie sobie sztangi na udo na pewno nie pomogło i na trzecim zajeź- dzie kończę tor. STAGE 7: Floater – Dyskoteka. 2 minuty do oporu burpee z przeskokiem przez boxa. Czy- sty wysiłek, bez strzelania. Rekordziści zrobili prawie 40 powtórzeń, mnie 23 wystarczyły. Lecimy na następny stage. STAGE 8: Świnica. Tu znów mamy mix strzelania i siłowania. Czekają na nas sanie i 30 kg worki. Dwa przeciągnięcia sań z workiem, worek na plecy i biegiem przez wał oddzielają- cy osie na stanowisko strzeleckie – strzelanie z obu broni i powrót z workiem na plecach przez wał do sań. I tak trzy razy. Mieszczę się w czasie, jest dobrze. STAGE 1: Wingest Husars. Ostatni nasz tor na zawodach. Oś 300 metrów, „blind stage" – wie- my tylko, że czeka nas strzelanie. Zaczynamy od pistoletu i celów umieszczonych we wrakach samochodów i wokół nich. Po chwili wyskakuje na nas niespodzianka. Ekipa z Kobe ściągnęła z bazy wojskowej roboty do treningu strzelania do celów ruchomych. Niespodziankę, wydzie- rającą się na nas z dziwnie znajomym języku, uciszamy z pistoletu, po czym przechodzimy na karabin i w odległości 250 metrów, w czasie jakim nam pozostał z regulaminowych 120 se- kund, staramy się trafić trzykrotnie z karabinu pozostałe cztery ruchome roboty. KONIEC walki! Udało się, dotrwaliśmy do końca zawodów. www.fragoutmag.com

