Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1546046
WOJNA PRZYSZŁOŚCI Poza stanem obecnym, który krótko opisałem w powyższych trzech częściach tekstu, można też nakreślić trendy, czyli kierunek, w którym to pole walki obecnie podąża. Na podstawie ogromnej liczby wywiadów z ukraińskimi oficerami i producentami uzbrojenia oraz na podstawie tego, nad czym obecnie pracują te firmy, można mniej więcej zrozumieć, jak ta wojna może wyglądać jutro. Pierwszym oczywistym trendem jest zwiększenie autonomiczności dronów. System automatycznego naprowadzania się na cel, systemy typu cruise control (czyli kierowanie lotem drona przez AI w sytuacji utraty łączności), automatyczne przestawianie się na inne częstotliwości w środowisku, w którym działają zakłócenia, manewrowanie drona w sytuacji, kiedy jest ostrzeliwany przez systemy OPL, czy w końcu systemy samoobrony dronów lądowych, które mają samodzielnie wystrzeliwać na przykład siatki antydronowe. To wszystko to nie jest żadne science fiction, tylko rozwiązania, które albo już są wdrażane w produkcji seryjnej, albo są w tej chwili testowane i pojawią się w dużej liczbie na polu walki w tym roku. Docelowo prowadzi to do sytuacji, w której w razie konieczności atak dronem będzie mógł zostać przeprowadzony w całości w trybie autonomicznym, gdzie zadaniem człowieka będzie jedynie wyznaczenie celu za pomocą drona obserwacyjnego i systemu zarządzania polem walki. To nie jest coś, co zaobserwujemy już jutro, ale z pewnością rozwój technologii i skala wdrażania elementów sztucznej inteligencji prowadzą nas w tym kierunku w szybkim tempie. Drugim trendem jest szerokie wdrażanie sztucznej inteligencji do systemów zarządzania polem walki. Wcale nie po to, by podejmować decyzje zamiast człowieka, tylko po to, by zbierać dane i je analizować. Pozwala to znacząco poprawić procesy decyzyjne i sprawność logistyki w wojsku. Nie tylko na poziomie taktycznym, gdzie oficer z pomocą tego typu systemu może mieć klarowny obraz pola walki, ale i na poziomie strategicznym – na szczeblu dowództwa sił zbrojnych. Dzięki systemom zarządzania polem walki dowództwo jest w stanie dokładnie i obiektywnie ocenić skuteczność poszczególnych typów uzbrojenia, efektywność konkretnych jednostek oraz zdiagnozować problemy występujące na określonych kierunkach. Dane zbierane przez te systemy służą później jako podstawa do szkolenia nowych modeli AI dla celów militarnych. Trzecim trendem jest postępujące wycofywanie żołnierzy z pierwszej linii. W Polsce w dyskusjach często można usłyszeć, że nic nie zastąpi żołnierza na polu walki, ponieważ ktoś musi zająć i fizycznie utrzymać teren, a nikt poza piechotą tego nie zrobi. To prawda, ale nie cała. Ogromny deficyt siły żywej po stronie ukraińskiej zmusza SZU do szukania sposobów z jednej strony na ograniczenie własnych strat, a z drugiej – na robotyzację pola walki. W wyniku tego coraz więcej zadań w tzw. strefie śmierci przekazywanych jest robotom. Obecnie zadania logistyczne i ewakuacja medyczna są stopniowo robotyzowane, a wykorzystanie dronów lądowych do tych celów staje się powszechne. Jeżeli główne szlaki logistyczne na froncie jeszcze dwa lata temu były pełne rozbitych ciężarówek i pojazdów opancerzonych, to dziś zalegają na nich zniszczone, zdalnie sterowane drony lądowe. Sama technologia tych urządzeń również szybko się rozwija: zwiększa się ich wytrzymałość, jakość oraz zasięg, a napędy kołowe są zamieniane na gąsienicowe. Z drugiej strony pilot drona powietrznego, który jeszcze niedawno musiał znajdować się w ukryciu niedaleko frontu, obecnie jest od niego coraz mocniej oddalony – aż do stopnia, w którym jest w stanie sterować maszyną z odległości kilkuset kilometrów ANALIZA

