Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1547398
T E K S T : R E D A K C J A F O T O : R E D A K C J A ARTYKUŁ SPONSOROWANY KIEDY MÓWISZ „EOTECH", PRZED OCZAMI OD RAZU STAJE CI ZAPEWNE CHARAKTERYSTYCZNY, GARBATY KSZTAŁT POWSZECHNIE ZNANEGO I CENIONEGO CELOWNIKA HOLOGRAFICZNEGO HWS (HOLOGRAPHIC WEAPON SIGHT). I SŁUSZNIE, BO FIRMA ZASŁYNĘŁA WŁAŚNIE PRODUKCJĄ TEGO TYPU SPRZĘTU, DOSTĘPNEGO W SUMIE W KILKUDZIESIĘCIU KONFIGURACJACH, RÓŻNIĄCYCH SIĘ NP. KSZTAŁTEM, MONTAŻEM, ZASILANIEM CZY ZNAKIEM CELOWNICZYM. TYLE, ŻE TO NIE JEDYNY RODZAJ CELOWNIKA PRODUKOWANEGO PRZEZ EOTECH. LUNETY LPVO EOTECH O prócz celowników holograficznych Eotech produkuje także powiększalniki do nich (x3 i x5), mikrokolimatory, tłumiki do broni (sic!), urządzenia noktowizyjne, laserowe wskaź- niki/oświetlacze celu i całkiem sporą gamę lunet celowniczych. W ofercie EOTECH nie ma tylu lunet, ilu celow- ników holograficznych – jest ich kilkanaście, o powiększeniach od 1 – 6 do 8 – 32, a wszystkie są zebrane w jednej serii nazwanej Vudu, z bar- dzo fajnym logiem o imieniu Mayhem. Nie ma chyba osoby interesującej się wojsko- wością, która nie znałaby pojęcia „Operacja szpej", czyli trwającego trzeci rok przedsięwzię- cia, mającego finalnie doprowadzić do doposaże- nia i wyposażenia żołnierzy w nowoczesne umundurowanie, osłony balistyczne, potrzebne wyposażenie, ale także w odpowiednie celowniki do broni strzeleckiej. Tajemnicą Poliszynela jest bowiem to, że większość karabinków Grot uży- wanych w Wojsku Polskim (czyli około 200 000 sztuk) nie ma celownika optycznego czy opto- elektronicznego, a żołnierze wykorzystują celow- niki mechaniczne, od początku przewidziane jako zapasowe/awaryjne. Dominującym celownikiem w SZRP, jeśli cho- dzi o Grota, jest EOTECH EXPS, którego w wojsku jest kilkadziesiąt tysięcy sztuk, a „Operacja szpej" miała doprowadzić m.in. do wybrania sys- temów celowników, które będą używane w woj- sku i dobrane w zależności od funkcji sprawowa- nej przez żołnierza. Jednym z rozważanych wariantów były wła- śnie lunety celownicze LPVO (Low Power Variable Optics), zwane w Polsce biegówkami, czyli lunety o stosunkowo niewielkim powiększeniu (najczę- ściej są to zakresy 1 – 6, 1 – 8 i 1 – 10, umożliwia- jące szybkie celowania na krótkim dystansie na powiększeniu x1 oraz precyzyjne strzelanie na maksymalnej donośności karabinka na amu- nicję .223 (czyli do 500, może 600 metrów). VUDU 1-6 I 1-10 Wszystko zaczęło się kilka ładnych lat temu od lunety biegowej Vudu 1-6/24 ze znakiem celow- niczym w pierwszym planie (FFP – First Focal Plane). Luneta charakteryzuje się zwartą budo- wą, solidną konstrukcją oraz bardzo dobrej jako- ści szkłami, zapewniającymi ostry, wyraźny obraz pozbawiony zniekształceń i wypełnieniem 62 www.fragoutmag.com

