T E K S T : H E L I K O N - T E X F O T O : H E L I K O N - T E X
NIE JEST TAJEMNICĄ, ŻE WYPOSAŻENIE OSOBISTE POLSKICH ŻOŁNIERZY (Z NIELICZNYMI WYJĄTKAMI
NP. WOJSK SPECJALNYCH) – DELIKATNIE MÓWIĄC – NIE NALEŻY DO CZOŁÓWKI ŚWIATOWEJ. SYTUACJĘ
ZMIENIĆ MA TRWAJĄCA TRZECI ROK OPERACJA SZPEJ, ALE ŻOŁNIERZE NIE MOGĄ BIERNIE CZEKAĆ NA JEJ
ZAKOŃCZENIE, JEŚLI CHCĄ MIEĆ PORZĄDNE WYPOSAŻENIE DO SŁUŻBY.
HELIKON-TEX
W BLISKIEJ PODCZERWIENI
W
ielu z nich decyduje się więc na samodzielne uzupełnianie
braków w tym, „co Ojczyzna dała" i na własną rękę kupuje
potrzebny sprzęt. Korzystają przy tym z oferty różnych pro-
ducentów – czasem lepszych, czasem gorszych, raz tańszych, a raz
droższych, ale jednym z powszechniej wybieranych jest Helikon-Tex.
Firma od kilku lat dynamicznie się rozwija i równie (a może nawet bar-
dziej) dynamicznie poszerza swoją ofertę, dość bacznie wsłuchując
się w głosy klientów.
Z tego wsłuchiwania się wynikła potrzeba poszerzenia linii produk-
tów taktycznych, zwłaszcza w kamuflażu wz. 93 Pantera Leśna, sta-
nowiących jedno z głównych źródeł wyposażenia kupowanego
„na własną rękę" przez żołnierzy.
Rosnąca wśród żołnierzy świadomość współczesnego pola walki
oraz nasycenia go różnej maści wielospektralnymi środkami rozpo-
znania spowodowała, że zaczęli oni zwracać baczną uwagę na to, czy
kupowane przez nich wyposażenie maskuje w innym spektrum niż
tylko światło widzialne – chodzi tu zwłaszcza o maskowanie w pod-
czerwieni.
Helikon-Tex miał do wyboru albo temat zignorować, albo wprowa-
dzić do oferty sprzęt spełniający normy NIR. Wybrał to drugie i posze-
rzył ofertę linii Field.
94
www.fragoutmag.com