Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1547398
MPS Army Full Size Long story short – to tak naprawdę Full Size, ale wsadzony w chwyt Army. I jak w przypadku poprzednio opisywanego wariantu, także i tutaj należy spodziewać się w przyszłości wariantu chwytu Army Full Size, Tylko w tym przypadku należy się spodziewać wydłużonego chwytu. Poza kształtem chwytu broń jest taka sama, jak „zwykły Full Size", a jeśli chodzi o strzelanie, to strzela się tak samo, ale lepiej. Lepiej z uwagi na chwyt Army, który – jak już nadmieniłem – oceniany jest jako najlepszy z wszystkich trzech (Basic, Basic+ i Army). Modułowość po polsku Jest na rynku kilka modeli broni, jak właśnie MPS, które są modułowe – można w nich zmieniać długość lufy, kaliber, długość zamka, chwyty, komory, łoża i takie tam. I fajnie, tylko że w Polsce modułowość broni jest upośledzona obowiązującymi przepisami. W niektórych bowiem krajach istotną częścią broni (w świetle UoBiA takie są u nas traktowane jak broń) dla karabinka jest komora spustowa (w przypadku AR), a dla pistoletu – szkielet. Cała reszta, czyli np. lufy albo zamki, są „częściami eksploatacyjnymi" i można je swobodnie kupować. U nas broń modułowa, jak np. pistolet ze szkieletem wewnętrznym (szczątkowym) daje oczywiście możliwości modyfikacji przez wymianę chwytu, a nawet zamka czy lufy, ale wiąże się to z procedurą zakupu taką jak dla broni (jeśli kupujemy jakiś element istotny, czyli lufę, zamek, komorę spustową, szkielet, bęben nabojowy albo baskilę) 1. Musicie na to poświęcić osobną promesę, zarejestrować i uzyskać wpis do książeczki. Niby promesy nie stanowią specjalnego problemu, no ale jednak jak się skończą trzeba rozszerzyć decyzję i wyrobić ich więcej. 2. Każdy taki element traktowany jest jak broń. A to oznacza także to, że musi być przechowywany zgodnie z przepisami i liczy się jako sztuka broni, a to z kolei oznacza, że bardzo szybko można dobić do 50 sztuk i wpakować się w magazyn broni, mając tylko kilka pistoletów i karabinków, ale za to z kompletami luf czy zamków. W sumie to nie widzę specjalnego sensu tego przepisu o 50 sztukach, bo nie ma wielkiej różnicy w tym, czy masz 49 czy 51 sztuk broni. Co więcej, nawet jak ten magazyn już masz, to… nadal w nim muszą stać szafy minimum S1, w których ta broń ma być i nie ma opcji zrobienia sobie „war room" z bronią wiszącą na ścianach. Dobrze byłoby znieść ten zapis o magazynie i/lub szafach w nim w odniesieniu do cywilnego posiadacza, bo to nic nie zmienia, tak naprawdę… A najzabawniejsze jest to, że jeśli jakiś producent wypuści na rynek zestaw zawierający modułowy pistolet, trzy zamki i cztery lufy, to… kupicie to na jedną promesę i nadal macie nową jedną sztukę broni. Fajnie, co? :) Pozostaje mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości powstanie „zestaw MPS" zawierający wszystkie warianty istotnych elementów pistoletu do kupienia na jedną promesę. 28 www.fragoutmag.com

