Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1547398
są obustronne, jak w droższych AR-ach. Jedyną różnicę stanowi rękojeść przeładowania umiesz- czona z przodu broni, na bocznej powierzchni komory zamkowej. Standardowy chwyt pistoletowy Kuny jest sam z siebie wygodny i pokryty fakturą zapewniającą dobre przyleganie dłoni, ale jeśli komuś nie pasu- je, to może zamiast niego zainstalować dowolny chwyt od AR15. Mechanizm spustowy jest dwuoporowy i nie ma charakterystyki „glass rod" – jest spustem bojowym, a nie precyzyjnym, więc strzelanie „na celność i skupienie" będzie lekko utrudnione, ale strzelania dynamiczne stanowią już czystą przyjemność. Opór spustu podawany jest w prze- dziale 2,5-3 kg. Kolba jest wygodna, ale osoby wysokie i o dłu- gich ramionach stwierdzą, że maksymalne wysu- nięcie to dla nich trochę za mało. Przy strzelaniu z kolbą złożoną nie ma żadnych problemów – broń funkcjonuje normalnie. Kuna jest bronią celną i pozwala na zmieszcze- nie się w „czarnej 10" z 25 m oraz w granicach 8 na 50 m dla Kuny „krótkiej", dla „długiej" zaś bez problemu powinniście zmieścić się w „czar- nej 7" na 100 metrach. Jeśli chodzi o strzelanie dynamiczne, to Kuna pokazuje pazurki przy szybkich wielostrzałach, kiedy faktycznie można odczuć działanie rolko- wego opóźniacza. Broń praktycznie stoi w miej- scu i tylko od strzelca (jego składu, stabilności postawy, pracy na przyrządach) zależy jak ciasne grupy będzie robił, a można robić grupy napraw- dę ciasne i to już z krótką lufą. Kuna pokazuje pazurki i zęby dopiero w wersji full auto i strzelaniu seriami. Oczywiście, prze- ciętny posiadacz broni w Polsce nie będzie miał raczej możliwości strzelać z tej broni, ale przy- znać trzeba, że chorwacki PM niewiele ustępuje MP5, który jest trochę bardziej stabilny. Warto jednak pamiętać, że chorwacki PM niewiele ustę- puje MP5, który jest trochę bardziej stabilny, ale pamiętać trzeba, że jego system opóźniania zam- ka jest bardziej skomplikowany, a sama broń o niemal pół kilograma cięższa. Kuna przy strzelaniu seriami potrafi zaskoczyć stabilnością, choć zaznaczmy, że sama roboty za strzelca nie wykona i jeśli strzelec nie umie strze- lać seriami, to broń po prostu poderwie w górę. Jednak przy prawidłowym składzie wpakowanie długich serii z odległości 20-25 m w gong IDPA nie stanowi żadnego problemu. Zwiększenie stabilności podczas strzelania można także uzyskać po zainstalowaniu tłumika – jego montaż jest banalnie prosty, bo wystarczy wsunąć go na lufę, docisnąć, by pokonać opór sprężyny blokady, przekręcić do oporu i puścić. F irma Springfield Armory stworzyła – w mojej ocenie – idealną, wyważoną konfigurację platformy Echelon, czyli wersję 4.0FC. Model Echelon 4.0FC wykorzystuje pełno- wymiarowy chwyt mieszczący 17–20 naboi, łącząc go z kompaktowym zamkiem o długo- ści 4 cali, co zapewnia dyskrecję noszenia i bardziej neutralne wyważenie. Wielokrotnie podkreślałem, że największą zaletą modelu Echelon jest jego modułowa konstrukcja. Fir- ma Springfield oparła tę platformę na module Central Operating Group (COG), który pozwala użytkownikowi skonfigurować pistolet do- kładnie według własnych preferencji. COG to element pistoletu posiadający nu- mer seryjny, co daje swobodę wyboru konfigu- racji. Moduły chwytu, długości zamka, lufy z gwintem, celowniki optoelektroniczne i ak- cesoria można dowolnie łączyć, dostosowu- jąc broń do indywidualnych potrzeb, zamiast zmuszać strzelca do zakupu kilku różnych pi- stoletów. W dobie nowoczesnej broni moduło- wej podejście Springfield wyróżnia się na tle konkurencji, ponieważ odpowiada na rzeczy- wiste oczekiwania społeczności strzeleckiej. Echelon 4.0FC jest bezpośrednim efektem tej filozofii projektowania. Kluczowym elemen- tem obsługi pistoletu jest chwyt. Jego faktu- ra, rozmiar i kąt nachylenia wpływają na kon- trolę nad bronią podczas odrzutu oraz na szybkość jej intuicyjnego składania się do strzału. Chwyt pełnowymiarowy zapewnia największą powierzchnię styku, co pozwala na uzyskanie optymalnego, pewnego uchwytu. Przekłada się to na lepszą kontrolę nad odrzu- tem, powtarzalność dobycia broni oraz więk- szą celność – zwłaszcza przy oddawaniu szybkich strzałów następczych. Nie sposób też przecenić większej pojemności magazyn- ka, jaką oferuje pełnowymiarowy chwyt; po- zwala to na dłuższy trening bez konieczności przeładowywania, a w sytuacji obronnej do- datkowa amunicja jest zawsze atutem. To prowadzi nas do oczywistego pytania: skoro pełnowymiarowy chwyt jest tak istotny, dlaczego po prostu nie używać pistoletu peł- nowymiarowego? Choć dłuższa linia celowni- cza (w przypadku przyrządów mechanicz- nych) i dłuższy zamek (ograniczający podrzut) są niewątpliwymi zaletami, krótszy zamek również ma swoje plusy. Krótszy zamek ma mniejszą masę, co ozna- cza, że po wystrzale wymaga mniejszego pędu do wykonania cyklu pracy. Może to skut- kować większą prędkością ruchu zamka i krótszym czasem cyklu; odczucia z tym związane są bardziej dynamiczne, a w rękach MODEL ECHELON 4.0FC ŁĄCZY NAJLEPSZE CECHY PEŁNOWYMIAROWEJ I KOMPAKTOWEJ WERSJI PISTOLETU ECHELON, TWORZĄC KONSTRUKCJĘ KALIBRU 9 MM, KTÓRA JEST CZYMŚ WIĘCEJ – A ZARAZEM CZYMŚ INNYM – NIŻ TYLKO PROSTĄ SUMĄ SWOICH ELEMENTÓW SKŁADOWYCH. T E K S T : J E R E M Y T R E M P I F O T O : S P R I N G F I E L D 76 www.fragoutmag.com

