Frag Out! Magazine

Frag Out! Magazine #49 PL

Frag Out! Magazine

Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1544045

Contents of this Issue

Navigation

Page 104 of 131

Dla tych, którym nie przeszka- dza niezgodność wyglądu i to, że kupują dalekowschodnią podróbkę są jeszcze chińskie kopie po około 200 złotych. Różnią się wyglądem od oryginału, ale ponoć działają na- wet dość dobrze. Kolba, którą założyłem do M16 to stary model z plastikową stopką. Nie ma w niej schowka na przybor- nik do czyszczenia broni, bo pocho- dzi ona z okresu, w którym M16 uznawany był jeszcze za karabinek samoczyszczący i niewymagają- cy konserwacji (a w każdym razie – wymagający jej niezbyt często). Różni się ona także uchem do mo- cowania pasa, które jest gumowa- ne i osadzone na zawiasie, a nie w pełni metalowe i stałe, jak w póź- niejszym modelu. Całość została zamaskowana taśmą klejącą – niestety, współ- czesną, ciemnozieloną, a nie „epo- kową" wpadającą w seledynek. Wybrałem proste oklejenie kara- binka jej kawałkami (szerszymi i węższymi), które było najpopular- niejszym sposobem maskowania, choć w Wietnamie zdarzały się ka- rabinki maskowane „artystycznie", poprzez szczelne oklejenie taśmą i wycięcie w niej wzorków przypo- minających kamuflaż Tiger Stripe. Proste oklejenie też daje niezły efekt, bo chodzi o zakrycie czerni i złamanie regularności kształtu plastików karabinka. Początkowo chciałem zamoco- wać standardowy pas nośny do M16, ale zrezygnowałem, bo na większości zdjęć broni w tej konfi- guracji pasa po prostu nie ma. Tak oto powstał Nie-Do-Końca Mk4 Mod0, który wygląda po pro- stu świetnie. Niestety, przez zamocowanie repli- ki HEL E4A masa wzrosła o jakieś 800 g, a broń zrobiła się ciężka na lufę. Trudno, coś za coś. Strzela się z tego, jak z M16 z lu- netką – pamiętajmy, że to replika i co najwyżej wielofunkcyjne urzą- dzenie wylotowe, a nie prawdziwy tłumik. Dźwięk faktycznie jest zmo- derowany, nie ma praktycznie pło- mienia wylotowego, nie ma dzia- łania gazów na boki, a zwłaszcza w dół, co jest przypadłością urzą- dzenia wylotowego M16A1 (przez co w postawie leżącej podnosi się kurz i pył przed wylotem lufy), zaś odrzut to podrzut praktycznie prze- stały istnieć. Na 300 m udało mi się strzelić grupę 1,89 MOA, używając pudełkowej amunicji Fiocchi 55 gr. Uważam, że to jest świetny wynik na tak archaiczną optykę, ale sam karabinek z lepszym celownikiem mógłby pozwolić na ciut więcej. Generalnie i tak ideą było stwo- rzenie tzw. vismod, czyli modyfi- kacji wizualnej o walorach użytko- wych karabinka, który był używany 60 lat temu w Wietnamie i to się udało. Nie ma specjalnego znacze- nia, czy replika HEL E4A działa jak oryginał czy nie (raczej nie), bo da się z nią bezpiecznie strzelać, a za- chowanie karabinka jest znacznie przyjemniejsze, pomimo jego prze- gazowania – łuski lecą do przodu, ale 800 g dodatkowej masy robi swoje... Tak czy siak – modyfikacja się udała, broń wygląda obłędnie i działa bezpiecznie, a o to przede wszystkim chodziło. Czy polecam komuś podobną zabawę? Szcze- rze? To tylko dla fanów, mocno siedzących w tematyce wojny w Wietnamie. Wszystkim innym posiadaczom M16A1 „Malaj" po- lecam zakup repliki lunetki (ta z Brownellsa jednak lepsza od Chinola), bo stareńki karabinek potrafi naprawdę zadziwić wynika- mi na tarczy. Jak ktos ma oko, to i z mechanicznych będzie kręcił wyniki, ale lunetka, mimo archaicz- nej konstrukcji jednak pomaga. Z ciekawostek – trafiłem na You Tube na film ze strzelania z podob- nej konfiguracji (bez lunetki i taśmy maskującej) z tą samą repliką HEL E4A, ale z użyciem amunicji subso- nicznej. Było ciszej, to prawda, ale broń nie była w stanie wykonać cy- klu przeładowania i trzeba było po każdym strzale robić to ręcznie. Mk4 Mod0 (PRAWIE) – SPECJALNY M16 BROŃ PALNA

Articles in this issue

Archives of this issue

view archives of Frag Out! Magazine - Frag Out! Magazine #49 PL