Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1544045
Drugą koncepcją, zasługującą na naszą szczególną uwagę, była KOLEJ KOMERCYJNA. W celu realizacji zadań, planowano umieścić pojedynczą wyrzutnię ICBM w obrębie specjalnie zaprojektowanego składu kolejowego (pociągu). Miał on składać się z lokomotywy, wagonu dowodzenia, wagonu-elektrowni, dwóch wagonów socjalnych, jednego wagonu-wyrzutni. Wagon dowodzenia pełnił funkcję stanowiska dowodzenia pociągu, zapewniał też zdolność do obsługi technicznej całego składu. Miano w nim zainstalować wyposażenie do sterowania startem pocisku oraz sprzęt łączności, umożliwiające realizację startów pocisku. Wagon-elektrownia zapewniał awaryjne zaopatrzenie w energię elektryczną oraz zapas paliw i smarów na czas autonomii zestawu kolejowego. W wagonach socjalnych mieściło się zaplecze żywieniowe, sanitarne, rozrywkowe, administracyjne oraz miejsca do wypoczynku dla 10-osobowej załogi całego pociągu. Mierzący blisko 30 m długości wagon-wyrzutnia, ze specjalnie amortyzowanym podwoziem, przewoził jedną rakietę ICBM z głowicą MIRV, zawierającą (według koncepcji) 3-10 ładunków jądrowych. Takie składy kolejowe miały poruszać w trakcie patroli bojowych w północno- wschodniej części USA, wykorzystując blisko 70 000 mil sieci kolejowej. W wypadku konieczności realizacji zadania bojowego, start rakiety miał odbywać się z przygodnych bocznic kolejowych lub ze wcześniej ustalonych punktów na trasie głównych linii (istniała zatem konieczność ich wcześniejszego dowiązania topogeodezyjnego). W trakcie eksploatacji, za obsługę lokomotywy i pociągu miała odpowiadać cywilna załoga – typowym sposobem realizacji patrolu bojowego miało być zajęcie pozycji na bocznicy kolejowej, odłączenie lokomotywy wraz z cywilną załogą, otwarcie dachu wagonu- wyrzutni i podniesienie rakiety do startu. W trakcie takiego postoju, z 10-osobowej załogi, miano rozwinąć kilka patroli odpowiedzialnych za ochronę i obronę składu kolejowego. Podczas oceny całej koncepcji, zauważono szereg jej wad – problematyczne było przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa samemu pociskowi, jak i uczestnikom cywilnego ruchu kolejowego. Jednoczesne przebywanie na tych samych torach składów cywilnych oraz przewożących pociski (z materiałami radioaktywnymi) tworzyło zbyt duże ryzyko, zwłaszcza w wypadku katastrofy kolejowej na obszarach gęsto zaludnionych. Trudna do określenia przeżywalność systemu zależała od rozmieszczenia poszczególnych składów kolejowych na obszarze na który wykonano uderzenie jądrowe. Obawiano się trudnej do wykonania koordynacji ruchu składów- wyrzutni ze zwykłymi składami cywilnymi, wykorzystywania do obsługi pociągów cywilnych pracowników kolei, możliwości łatwiej identyfikacji charakterystycznych składów kolejowych przez potencjalnych dywersantów, podatności szczupłej załogi na atak bezpośredni. Jako zalety koncepcji, wskazano zdolność do prowadzenia długotrwałych patroli, stosunkowo dużą przeżywalność, niezależną od pozostałych składników triady jądrowej. Ciekawie wypada porównanie tej koncepcji z podobnymi rozwiązaniami wdrażanymi w tym samym czasie w ZSRR, ale o tym w trzeciej części artykułu. ANALIZA

