Frag Out! Magazine
Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1544045
a poza tym należy pamiętać, że zaacisk ustalamy stalowymi śrubami współpra- cującymi z aluminiowym elementem. Oczywiście, moment jest ustalony, ale tak czy siak, im mniej razy będziemy wkręcać i wykręcać stalową śrubę z alu - miniowego gniazda, tym lepiej. Do czyszczenia bezkolbowego Grota można rozłożyć demontując nakładkę, odłączając tylec i rozdzielając komorę spustową od zamkowej – tyle wystarczy do „zwykłego" czyszczenia, także i lufy, do której dostęp będzie taki sam, jak w karabinku klasycznym. Jeśli zajdzie potrzeba oczyszczenia lufy i węzła ga- zowego z zewnątrz, to lepiej będzie po prostu zdemontować lufę z karabinka, niż zdejmować łoże. Przy składaniu Grota trzeba będzie umiejętnie trafić występem komory spustowej w łoże, a jej bocznymi „skrzy - dełkami" w przestrzeń pomiędzy łożem a płaszczem komory zamkowej, ale to nie jest rocket science. Pamiętać jedynie należy, aby komory łączyć z zespołem ruchomym w położeniu zaryglowanym, z napiętym kurkiem. Dobra rada – warto wydać pienią- dze na klucze dynamometryczne mały i duży. Mały z nastawami mniej więcej 1-5 Nm i duży 5-25 albo 5-30 Nm. Nie kosztują majątku (nikt nie musi kupować topowych, profesjonalnych narzędzi) a naprawdę się przydadzą, nie tylko do Grota, ale także do montażu dodatko - wych akcesoriów na broni wszelakiej. W przypadku Grota dokręcanie łoża bez- kolbowca podanym momentem pozwoli uniknąć zniszczenia zacisku oraz zapew- ni powtarzalność montażu, zaś dokręca- nie lufy momentem 23-25 Nm eliminuje możliwość jej samoistnego odkręcenia się oraz pomaga zachować powtarzal- ność zerowania celownika. www.fragoutmag.com

