Frag Out! Magazine

Frag_Out_magazine_#50_PL

Frag Out! Magazine

Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1546046

Contents of this Issue

Navigation

Page 60 of 107

zgodności lub nie z obowiązującym stanem prawnym. Wywoływanie emocji nie jest raczej jego zadaniem. No chyba, że ktoś mógłby pomyśleć o wykorzystaniu takiego raportu do wpłynięcia na ustawodawcę, by zmienił on przepisy, ale to przecież niemożliwe... We wstępie są odwołania do danych, na przykład w postaci graficznego zestawienia, ile sztuk broni przypada na 100 mieszkańców w wybranych krajach. Z tym, że nie ma ani słowa o tym, co w danym kraju uznawane jest za broń wymagająca pozwolenia, a to zmienia naprawdę dużo. Dobra, żartowałem – to są za- sadnicze informacje, by tego typu wykresy mogły być jakimkolwiek punktem odniesienia. Podobnie zresztą, jak to, co i na jakich zasadach w danym kraju można mieć oraz jak tego używać. To są podstawy, o których powinien wiedzieć każdy, kto tych wykresów próbuje użyć jako argumentu w jakiejkolwiek dyskusji. Dodatkowo do wykresu dołączony jest link źródłowy. A po kliknięciu w niego okazuje się, że wykres powstał... w 2017 roku (tak, DZIEWIĘĆ lat temu) i został umieszczony w dokumencie z 2026 roku. Naprawdę nie ma nic choć trochę mniej starego? OK, koniec z py- taniami retorycznymi, bo wszyscy wiemy, że jest tego na pęczki – wystarczy może minuta w wyszukiwarce i świat danych o broni staje przed nami otworem. Ale wróćmy już do samego skrótu. Dowiadujemy się z niego, że w Polsce nie wdrożono wszystkich mechanizmów minimalizujących ryzyka związane z posiadaniem broni, a uchybienia MOGĄ realnie wpły- wać na bezpieczeństwo obywateli. Z tym, że ten raport nie wykazuje tego, że faktycznie wpływają, bo żadne przytoczone w nim dane tego nie potwierdzają, a nie- które stoją w jawnej sprzeczności z postawioną tezą... Czyli stwierdzamy, że jakieś zagrożenie może wystąpić, a następnie udowadniamy, że w zasadzie nie wystę- puje, co nie stoi na przeszkodzie, byśmy sformuło- wali wnioski zupełnie odwrotne do tego, co właśnie wykazaliśmy. Poza tym, to jest raport NIK, więc tu nie ma szarości – jest tylko czarne i białe, czyli albo coś wpływa na bezpieczeństwo albo na nie nie wpływa. A w każdym razie – tak to powinno wyglądać... Dalej dowiadujemy się, że nasze przepisy nie spełniają norm unijnej dyrektywy 2021/555, tyle że sama dyrektywa nie narzuca sposobu jej wdrożenia. Co oznacza, że należy ją przyjąć, ale sposób jej przy- jęcia oraz zakres są dowolne. Paradoksalnie, gdyby rozsądnie podejść do jej tematu i wprowadzić ją z gło- wą, to wilk byłby syty i owca cała, bo dyrektywa była- by wprowadzona, a przepisy na jej podstawie dałoby się rozluźnić. Przy okazji można zrobić tak, jak Czesi i wpisać pewne rzeczy do Ustawy Zasadniczej, co z automatu ograniczy działanie dyrektywy oraz innych unijnych przepisów dotyczących broni palnej i amuni- cji (tej ołowianej zwłaszcza). Problem w tym, że trzeba chcieć to zrobić, a z tym u nas najgorzej... Błędnie za to interpretowany jest zapis z unijnego dokumentu o konieczności „poddawania ocenie odpo- wiednich informacji medycznych i psychologicznych", podczas gdy sama dyrektywa w art. 10 mówi jedynie o przeglądzie, który to może zostać dokonany w for- mie zapytania ze strony organu skierowanego do osoby, mogącej potwierdzić spełnialność warunków oświadczeniem woli. Czyli, de facto, mogłoby to być oświadczenie samego zainteresowanego lub opinia lekarza pierwszego kontaktu – nikt nie wymaga badań takich, jak przy wyrabianiu pozwolenia. Dalsze zastrzeżenia dotyczą niewprowadzenia sys- temu pozwalającego na stworzenie statystyk odno- śnie posiadaczy broni, a konkretnie – ile osób posiada takowe pozwolenie, bo dotąd wszystkie zestawienia podają liczę wydanych decyzji. Problem w tym, że jedna osoba może mieć kilka rodzajów pozwolenia, a to oznacza, że będzie w tej statystyce występować tyle razy, ile ma decyzji przyznających pozwolenia po- szczególnych kategorii. A skoro obecnie spora część posiadaczy pozwolenia ma przynajmniej po dwie kate- gorie, to mamy lekki chaos. Tyle, że to w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo obywateli, co przecież jest podnoszone w raporcie jako jeden z najważniej- szych priorytetów. I oczywiście zarzut ten jest jak najbardziej prawdzi- wy, zaś dziwić może jedynie fakt, że Policja dotąd tego nie ogarnęła, bo połączenie baz danych i wyszukanie rekordów przypisanych do jednego PESEL (czy innego identyfikatora indywidualnego) to nie jest programo- wanie lądownika załogowego misji na Marsa. Czemu tego dotąd nie zrobiono? Pojęcia nie mam, ale nie zro- biono także wielu innych rzeczy, które zrobić by moż- na, jak choćby cyfryzacja całego systemu pozwoleń i ograniczenie biurokracji „papierowej". Skoro w KSIP policjanci mają dostęp do broni przypisanej do mojego nazwiska, to co za problem nieco tę bazę zmodyfiko- wać? PRAWO

Articles in this issue

Archives of this issue

view archives of Frag Out! Magazine - Frag_Out_magazine_#50_PL