Frag Out! Magazine

Frag_Out_magazine_#50_PL

Frag Out! Magazine

Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1546046

Contents of this Issue

Navigation

Page 66 of 107

AKCESORIA Na razie to jednak problem akademicki, bo do sprzedaży trafiły moduły niewy- magające posiadania pozwolenia na broń i promesy uprawniającej do jej zakupu. Na początku lipca do sklepów trafiły bowiem: 1. Chwyt BASIC w trzech kolorach, 2. Chwyt BASIC + w czterech kolorach, 3. Chwyt ARMY w czterech kolorach, 4. Podwyższone przyrządy celownicze, 5. Stopka magazynka zwiększająca jego pojemność o dwa naboje, 6. Język spustowy o płaskim profilu, wraz z szyną spustową. Razem daje to 14 elementów, czyli całk- iem sporo, jak na tak młodą konstrukcję. Tak, wiem, że mnogość chwytów wynika z kilku kolorów, w których są dostępne, ale – powiedzmy sobie szczerze – ile kolorów chwytów mamy dostępnych na rynku do pistoletów o podobnej do MPS konstrukcji? Dodajmy od razu, że wszystkie moduły zapakowane są w podobny sposób – do plastikowych torebek, które otwiera się przez oddarcie górnej części. Poniżej znajduje się dodatkowe zabezpieczenie w postaci zapięcia strunowego, dzięki czemu można w nich przechowywać nieużywane elementy zestawu. Graficzny projekt torebki zasługuje na pochwałę – jest przejrzysty i nowoczesny, zapro- jektowany z tzw. biglem (albo jajem, jak kto woli). Na opakowaniu umieszczone są czytelne opisy zawartości, informacje o producencie i jego logo, a także dwa kody QR (jeden do strony producen- ta, drugi do jego fejsbukowego profilu) oraz indykator koloru z opisem (jeśli el- ement występuje w różnych kolorach). W przypadku chwytów każde opakowanie zawiera chwyt z założoną fabrycznie nakładką w rozmiarze Medium (M), zaś w torebce znajduję się jeszcze okładki Small (S) oraz Large (L). Przyjrzyjmy się nieco bliżej poszczegól- nym modułom. C hwilkę to zajęło, ale na począt- ku lipca do sklepów trafiły moduły do Modułowego Pistoletu Samopowtarzalnego, czy MPS, produkowanego przez Fabrykę Broni „Łucznik" - Radom. Dla przypomnienia – MPS zaprojek- towany jest w coraz popularniejszym układzie, czyli pistoletu z tzw. szkiele- tem wewnętrznym lub szczątkowym. Polega to na tym, że to, co w „klasycz- nym" pistolecie na polimerowym szkie- lecie jest właśnie szkieletem, w którym osadzony jest mechanizm spustowy oraz wtopione są szyny prowadzące zamek i tabliczka z numerem seryjnym, w pistoletach modułowych jest jedynie kawałkiem polimeru ukształtowanym w formę chwytu z kabłąkiem oraz szyną pod lufą, czyli czymś, co szkielet przypo- mina, ale nie ma w sobie na stałe zam- ocowanych elementów prowadzących zamek oraz jest pozbawione możliwości mocowania mechanizmu spustowego. Mechanizm spustowy jest bowiem osobnym elementem wraz z metalową obudową wyprofilowaną tak, że stanowi ona jednocześnie prowadnicę dla zamka, a dodatkowo znajduje się na niej wybity numer seryjny. Dzięki temu polimerowy „chwyt" nie jest elementem istotnym z punktu widzenia UoBiA i do jego zaku- pu nie jest wymagane zaświadczenie upoważniające do nabycia broni palnej, popularnie zwane promesą. Niestety, jeśli pojawią się nowe zamki czy lufy do MPS to tak różowo już nie będzie, bo ich zakup będzie wymagał poświęcenia promesy i wpisania do książeczki jako sztuki broni, co wynika z zapisu w ubojce, że gotowe lub obrobione elementy istotne broni trak- towane są jak broń. Wiele osób czekało (nie)cierpliwie, ale wiele także podśmiewało się, że Fabryka Broni „Łucznik" - Radom zrobiła modułowy pistolet, do którego nie ma modułów. Gdyby spojrzeć na to chłodnym okiem, to chyba żaden „modułowy" pistolet nie miał w momencie premiery (lub krótko po nim) dostępnej gamy modułów, a w przypadku MPS, bo o nim mowa, od momentu jego premiery rynkowej minęło 10 miesięcy.

Articles in this issue

Archives of this issue

view archives of Frag Out! Magazine - Frag_Out_magazine_#50_PL