Frag Out! Magazine

Frag_Out_magazine_#50_PL

Frag Out! Magazine

Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1546046

Contents of this Issue

Navigation

Page 21 of 107

trzy angielskie słowa na D: Dirty – a więc misje brudne (np. w obszarze skażonym ), Dull – nudne, powtarzalne zadania, jak na przykład długotrwałe patrolowanie terenu i wreszcie Dangerous – a więc o dużym ryzyku, choćby wspomniane już misje rozpoznawcze w silnie bronionych obszarach. Wychodząc poza owe 3D, należy mieć na uwadze, że systemy bezzałogowe były stosowane właśnie tam, gdzie brak człowieka na pokładzie dawał wymierne korzyści, zwłaszcza takie jak ograniczenie strat. Oprócz zalet systemy bezzałogowe miały swoje istotne ograniczenia. Pierwszą był brak elastyczności – bezzałogowy samolot poruszający się po zaprogramowanym torze nie mógł samodzielnie zmodyfikować zadania – coś, co dla człowieka jest naturalne i oczywiste. Drugim ograniczeniem, także dla urządzeń zdalnie sterowanych, były granice jakie wyznaczała technika. Dotyczyło to zarówno urządzeń obserwacyjnych (choćby kamer), systemów sterowania, jak i możliwości sterowania uzbrojeniem. Te ograniczenia stopniowo przełamywał postęp techniczny. Stąd też na początku lat 90. pojawił się pierwszy seryjnie produkowany bezzałogowiec, który należał do kategorii określanej dziś jako amunicja krążąca. Izraelski IAI Harpy powstał poprzez połączenie samolotu bezzałogowego z innym typem uzbrojenia – pociskiem do zwalczania radarów. Działa wiec podobnie jak choćby AGM-88 HARM – anteny wykrywają emisję radaru, komputer sterujący identyfikuje emisję na podstawie znanych sygnatur wrogich stacji i kieruje pocisk na cel. W porównaniu z pociskiem rakietowym, IAI Harpy może patrolować wskazany teren przez około dwie godziny, podczas gdy czas lotu rakiety liczy się w minutach. To oznaczało, że dla tego rodzaju maszyny otwierała się nisza w działaniach bojowych – były nimi te misje, podczas których potrzebne było długotrwałe operowanie nad wskazanym obszarem maszyny zdolnej do zwalczania wrogich radarów, na przykład wspierając działania własnego lotnictwa. Podobnie rozwój amerykańskich bezzałogowców, w tym zwłaszcza najbardziej znanych z przekazów medialnych i popkultury Predatorów i Reaperów, zachodził w specyficznej niszy, jaką były konflikty zbrojne toczone przez USA po 1991 roku. Zawsze były to wojny z przeciwnikiem znacznie słabszym, często nawet nie państwem a organizacją terrorystyczną czy partyzantami. W takich wojnach szczególnie użyteczne były i są samoloty zdolne do długotrwałego prowadzenia rozpoznania, a w razie potrzeby – użycia uzbrojenia. Misja patrolowa czy obserwacyjna, nierzadko polegająca na śledzeniu konkretnej osoby czy obserwacji jednego budynku, mogła trwać kilkanaście godzin, co dla załogowych samolotów było trudne z racji konieczność uzupełniania paliwa w locie i granic wytrzymałości załogi, a przy tym było po prostu droższe. To, że zdarzały się przypadki strącenia Predatorów przez przeciwnika posiadającego jakąś obronę przeciwlotniczą, choćby w Serbii w 1999 roku czy nad Bagdadem trzy lata www.fragoutmag.com

Articles in this issue

Links on this page

Archives of this issue

view archives of Frag Out! Magazine - Frag_Out_magazine_#50_PL