Jedno jest pewne – należy z au-
tomatu odrzucić wszystkie latarki
zasilane wyłącznie akumulatorami
(np. 18650), bo rozładowany aku-
mulator trzeba mieć gdzie nałado-
wać, a jak się nie ma gdzie, to ma
się problem. Najlepsza opcja to
tzw. dual fuel, czyli latarka umożli-
wiająca albo korzystanie z akumu-
latora i zamiennie z baterii (często
spotyka się wariant „jeden 18650
albo 2x CR123") albo też z dwóch
rodzajów baterii (np. CR123/AA).
Dywersyfikacja źródła zasilania po-
zwoli na zapewnienie go w różnych
warunkach.
Do Grota wybierałbym zdecydo-
wanie latarki montowane za pomo-
cą systemu M-LOK. Przyczyna jest
prosta – karabinek ma ten system
na łożu. Ma także dodatkowe szy-
ny MIL-STD-1913 mocowane na
M-LOK, ale użycie ich i założenie
latarki z pasującym montażem
spowoduje wzrost masy (a gramy
czynią kilogramy) oraz odsunięcie
latarki w bok od lufy broni. Dobrze
dobrane mocowanie M-LOK będzie
znacznie lżejsze, a latarka nie bę-
dzie tak odstawać od karabinka.
Dobrze by było, gdyby źródło
światła miało wyłącznik „żelowy",
ale tu z kolei trzeba brać pod uwagę
to, czy karabinek będzie wyposa-
żony w kolejne akcesorium, o któ-
rym napiszę dalej, czyli w laserowy
wskaźnik celu. Nie ma wątpliwości,
że dobrze umieszczony przełącznik
latarki znacznie ułatwia jej obsłu-
gę, także przy zmianie ręki.
AKCESORIA
Porównanie szerokości
obu montaży