Frag Out! Magazine

Frag_Out_magazine_#50_PL

Frag Out! Magazine

Issue link: https://fragout.uberflip.com/i/1546046

Contents of this Issue

Navigation

Page 28 of 107

w wykorzystaniu swojego potencjału. Nie była w stanie rozbić ukraińskiego systemu OPL i wywalczyć dominacji w powietrzu, nie była w stanie również skoordynować swoich sił lądowych, morskich i powietrznych. Wojna więc polegała głównie na manewrach wielkimi zgrupowaniami wojsk pancernych i zmechanizowanych, z lotnictwem wykorzystywanym jedynie do bezpośredniego wsparcia tych ruchów na lądzie. Kiedy jasne stało się, że rosyjski manewr mający na celu otoczenie Kijowa, Czernihowa i Charkowa się nie powiódł, rozpoczął się nowy etap wojny – długotrwałej, metodycznej wojny na wyczerpanie. Rosja najpierw próbowała zrealizować swoją ogromną przewagę materiałową w sile ognia i ilości ciężkiego sprzętu. To jednak się nie powiodło i Ukraińcy nie tylko obronili się, lecz także odbili strategicznie ważne tereny pod Charkowem i w obwodzie chersońskim. Wtedy Rosja przystąpiła do stopniowej rozbudowy liczebności swoich sił na froncie – od ok. 200 000 w 2022 roku do aż 700 000 pod koniec 2025. Ukraina z kolei próbowała zmienić sytuację tak, by relatywnie szybko zmusić Rosjan do wycofania się lub poważnych rozmów pokojowych na swoich warunkach. Ostatnią taką próbą była kontrofensywa 2023 roku – w swoim natarciu na południowe tereny obwodów zaporoskiego i donieckiego armia ukraińska po raz ostatni próbowała przełamać linie przeciwnika, stosując klasyczną taktykę wojsk zmechanizowanych. Te próby zostały zdziesiątkowane przez dobrze przygotowaną rosyjską obronę. Ukraina nie posiadała wtedy ani wystarczającej przewagi technicznej, ani ogniowej, ani też nie była w stanie wywalczyć nawet lokalnej przewagi w powietrzu. Wynik – nieznaczne zdobycze terytorialne okupione dużymi stratami. Nie zostały osiągnięte nie tylko strategiczne, ale nawet i taktyczne cele ofensywy. Nieudana ofensywa ukraińska z 2023 roku jest ważnym momentem w tej wojnie. Oznaczała ona dla Ukrainy brak możłiwości zakończenia wojny na swoich warunkach, w wyniku czego strategiczna inicjatywa została odzyskana przez Rosjan. Armia Federacji Rosyjskiej stopniowo zwiększała swój nacisk i przewagę nad Ukrainą. Wojna całkowicie przemieniła się w długotrwały konflikt na wyczerpanie zasobów. Rosjanie, pewni swojej przewagi w tego typu wojnie, musieli tylko poczekać, aż ukraińskie zdolności stopnieją na tyle, że da im to możliwość przełamania linii frontu i przymuszenia Ukrainy do kapitulacji. W trakcie tego etapu wojny Rosjanie zademonstrowali również, że są bardzo wytrwałym przeciwnikiem, gotowym przez długi czas ponosić duże straty, utrzymując jednocześnie zdolność do uzupełniania tych strat i odtwarzania swoich zdolności na froncie. Dla strony ukraińskiej sytuacja zaczęła wyglądać na pozbawioną jakiejkolwiek pozytywnej perspektywy. Zwyczajne porównanie sił i zasobów, nawet biorąc pod uwagę wsparcie ze strony Zachodu, wskazywało, że Ukraina w takim starciu nie ma szans. Z tego prostego powodu, że państwom zachodnim kończył się ciężki sprzęt w magazynach, który mógłby zostać przekazany Ukrainie, a zdolności produkcyjne były daleko w tyle za rosyjską, rozkręconą już produkcją czasu wojny. Do tego dochodzi aspekt polityczny. Perspektywa wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, zablokowanie wielkiego pakietu pomocy dla Ukrainy ze strony USA w Kongresie przez Republikanów – to wszystko razem sugerowało, że może nastąpić sytuacja, w której Kijów straci nawet to malejące wsparcie, które w tamtym okresie jeszcze płynęło z USA. Kijów miał do wyboru: albo pogodzić się z tą sytuacją i przegrać wojnę, godząc się na ostre rosyjskie warunki rozejmu, albo szukać innej drogi pomimo tych wszystkich trudności. Ukraina wybrała tę drugą drogę i jej elity postanowiły wywrócić stolik z grą, w której nie były w stanie wygrać. Ukraina na początku wojny w dużej mierze utraciła znaczną część swoich mocy produkcyjnych przedwojennego przemysłu zbrojeniowego. Nie wiemy, jak duża była skala zniszczeń, ale wiemy, że Rosjanie posiadali pełnię wiedzy o każdej z tych fabryk i jak tylko zdali sobie sprawę z tego, że wojna się przedłuża i nie będą w stanie przejąć tego przemysłu, zaczęli te fabryki systematycznie niszczyć. Ukraina więc uruchomiła rozbudowę nowego przemysłu opartego o prywatną inicjatywę. Państwo przeprowadziło ostrą deregulację sektora, wypuszczając na rynek każdego, kto był w stanie cokolwiek zaproponować, występując jedynie w roli regulatora rynku i siły stymulującej jego rozwój. Wojna na wyczerpanie to wojna zasobów i armia prowadząca podobną wojnę kieruje się zupełnie innymi zasadami niż wojsko, które przygotowuje się do przeprowadzenia jednej zdecydowanej i rozstrzygającej kampanii. Wojnę z tak wytrwałym przeciwnikiem wygrywa nie ten, kto ma większy potencjał, tylko ten, kto w sposób efektywny, oszczędny i rozsądny zarządza posiadanymi zasobami. Ukraińscy architekci nowego przemysłu zbrojeniowego, tacy jak obecny wicepremier Mychajło Fedorow, mówią, że w zasadzie wzorowali się na podejściu stosowanym w państwach alianckich w czasach II wojny światowej. Wojna na Ukrainie po 2023 roku – wojna na wyczerpanie – zmieniła się w tym sensie, że zmieniło się samo podejście do tego, jak generuje się zasoby dla jej prowadzenia po obu stronach linii frontu. Zamiast poszukiwania cudownych i zaawansowanych technicznie rozwiązań, wszędzie rządzi reguła optymalizacji kosztów. Najlepszym sprzętem ANALIZA

Articles in this issue

Archives of this issue

view archives of Frag Out! Magazine - Frag_Out_magazine_#50_PL